Przepisy na gotowanie dla psa

Przepisy na gotowanie dla psa





entka - 09-12-2005 23:38
witam
Szukam i jest owszwem,że ryż,że mięsko,że warzywa..albo inne podobne rzeczy. Ale nie ma jak to wszystko razem zrobić,żeby zmontować cos co juz można bezpośrednio do miski włozyć! Niektórzy piszą,ze jakos jedno gotują i mrożą a resztę dogotowują na bieżąco..
Wiem pewnie powiecie :"ale banał, sie w gar wsadza i sie gotuje" ,ale prosze jeśli ktoś moze to niech poda przepis jak to robi,bo ja ogólnie w gotowaniu to bardzo słaba jestem ,a mój piesun z przemyślanych i konsultowanych z wetem powodów nie powinien jeść suchego(tylko wstyd mi było prosić weta o przepisy :wink: ).Pozdrawiam wszystkich serdecznie!! :flasings:





an3czka - 10-12-2005 00:38
bierzesz miesko i gotujesz je (w mnieszych kawalkach lub w wiekszych lub zmielone) razem z np. marchewka (tez moze byc rozdrobniona). jesli masz mielone to od poczatku gotujesz z warzywami. jesli mieso jest w duzym kawalku to jarzyny dodajesz po jakims czasie, zeby sie nie rozwalily.
ryz czy makaron gotujesz osobno.
ja robilam tak, ze w lodowce trzymalam w jednym garnku ryz, w drugim mieso z marchewka i codziennie mieszalam ze soba. gotowalam co kilka dni (ryz czesciej).



coztego - 10-12-2005 09:19
Albo- gotujesz w jednym garnku ryż, w drugim mięso. A warzywa ucierasz surowe na miazgę- żeby pies dał radę je strawić. (marchewki, pietruszka, seler, jabłko, szpinak, burak itd....)
Kroisz mięso na kawałki, raczej drobne, (żeby pies nie wybierał z miski samego mięsa), dorzucasz do tego ryż i warzywa, dolewasz trochę rosołu (jedzenie ma być gęste).
Mięso gotuję na dwa dni, na dwa dni ucieram jarzyny, a ryż codziennie świeży.
Pamiętaj, że pies powienien dostawać jedzenie o temperaturze pokojowej.



darek - 10-12-2005 11:36
Witam!
Ja jak gotowałem psu(obecnie suche je) to wyglądało to mniej wiecej tak:
w zalezności od pory dnia,ale starałem sie aby mięso na drugi dzień(rano )było ugotowane-karmiłem swojego psa drobiem(kurczak,indyk-ćwiartki,podudzia)-mieso gotowało sie samo(w samej wodzie,beż żadnych dodatków i przypraw),makaron,ryz oddzielnie i to za kazdym razem,kiedy pies miał dostawac miskę z jedzeniem,jarzyny najczęściej wcześniej obrane tarłem.Mięso "obierałem" z kosci,później ryż/makaron i starte jarzyny+witaminy.Jedzenie nie może byc gorące,to co zostanie wmisce niezjedzone wyrzucałem.
Pozdrawiam.





entka - 10-12-2005 15:11
:P Super ciesze sie,że mi odpisaliście -dziękuje.Chyba wybiore sposób aby gotować mięso na dwa-trzy dni a ryż codziennie świeży,hmm nad warzywami sie zastanawiam jak lepiej. Bo ja gotowałam wszystko w jednym garze razem i to potem w lodówce trzymałam,ale coś tego trzeciego dnia to już chyba nie jest tak apetyczne jak pierwszego! :wink: Gdyż od 2 tygodni jakoś gotuję i zawsze jest tak samo:pierwszego dnia po ugotowaniu on to pożera po prostu,drugiego już tylko je a trzeciego -wącha ,wacha i jakoś zjada. A kolejne gotowanie ma ten sam scenariusz.



annnka - 13-12-2005 15:55
kosci i miesko w kawalkach gotujesz pozniej do tego kasza i pod koniec warzywa przykryj pokrywka
ryz lub otreby pszenne zalane wrzatkiem tez mozliwe



Agnes - 13-12-2005 16:15
ja najpierw gotuje miesko - w zaleznosci jakie to krocej albo dluzej - razem z miesem warzywa. Jak sie ugotuje wyjmuje wsyztsko kroje tre na tarce - nie wylewam tego co zostalo w garnku. Dodaje siemie lniane, wrzucam ryz. Jak sie ugotuje dodaje mieso + warzywa, przykrywam pokrywka i zostawiam na noc - bo najczesciej gotuje wieczorem. Robie obiadki na 4 dni. Zarelko stoi w garnku w lodowce, ani razu sie nie popsulo, pies nie grymasi



nani ni - 13-12-2005 16:29
Ja mieso gotuje raz na 4 dni- mielone na zmiane: wolowe, indycze i jagniecine.
Wrzucam na kilka minut do wrzacej wody, potem wiekszosc wody odlewam, a w resztke wrzucam cornflakesy dla psow ( RC, Happy Dog).
Do porcji jedzenia dodaje zmielone surowe warzywa, ktore robie i zamrazam w porcjach raz na tydzien ( szpinak, marchew, buraczek, pietruszka, troche salaty).



kinia_w - 13-12-2005 22:47
Ja najpierw gotuję mięsko (całe piersi kurczaka, albo udka, albo podudzia (zależy, co akurat jest na tapecie)), potem wyjmuję je i w tym rosole gotuję ryż z warzywami. Mięsko w tym czasie obieram i rozdrabniam na mniejsze kawałki, potem wyjmuję warzywa i je tnę na małe kawałki, następnie wszystko mieszam (jak uda mi się nie przypalić ryżu ;) to jest razem z tym całym rosołkiem), zostawiam na chwilę (to wztstko trochę tężeje, robi się coś a'la galaretka), potem wrzucam do paru pojemniczków, jeden zostawiam w lodówce, resztę mrożę. I z 1 kg mięcha mam porcję na 1-2 tygodni (w zależności od apetytu mojej bestyjki).



Just-tea - 13-12-2005 22:57
A ja robie tak : kupuje mięsko i przed ugotowaniem je miele (jak jestem w domu i mam sprzet) , wole zmielone bo Veida wtedy nie wybiera kawałeczków padlinki. Mięso wrzucam do garnka z wodą dodaje warzywa czekam az woda sie zagotuje i wrzucam ryż.
Mielenie jest tesh przydatne jak masz mało miejsca w zamrazalce a udalo Ci sie zdobyc jakies wieksze ilosci mieska. Zamiast mięsa moj pies dostaje takze ryby , szprotki polecam wszystkim którzy maja dostęp , u nas w porcie za skrzynke płaci sie ok 20 zł wiec taniusio wychodzi.
Czasami moj pies dostaje tez płatki kukurydziane albo owsiane z twarożkiem i z sokiem pomidorowym bo lubi takowy nio ale nie wiem co na to inne psy :D



an3czka - 13-12-2005 22:59

Chyba wybiore sposób aby gotować mięso na dwa-trzy dni a ryż codziennie świeży,hmm nad warzywami sie zastanawiam jak lepiej. Bo ja gotowałam wszystko w jednym garze razem i to potem w lodówce trzymałam,ale coś tego trzeciego dnia to już chyba nie jest tak apetyczne jak pierwszego! Gdyż od 2 tygodni jakoś gotuję i zawsze jest tak samo:pierwszego dnia po ugotowaniu on to pożera po prostu,drugiego już tylko je a trzeciego -wącha ,wacha i jakoś zjada. A kolejne gotowanie ma ten sam scenariusz. a moze zrob tak, ze surowe mieso z surowymi jarzynami podziel i zamroz w woreczkach i gotuj codziennie. w koncu nie zabiera to duzo czasu a psu bedzie smakowac



coztego - 14-12-2005 10:14

, u nas w porcie za skrzynke płaci sie ok 20 zł wiec taniusio wychodzi. Szkoda, że u nas w porcie nie ma szprotek :cry:
:wink:



Norbitka - 15-12-2005 14:51

Ja najpierw gotuję mięsko (całe piersi kurczaka, albo udka, I z 1 kg mięcha mam porcję na 1-2 tygodni (w zależności od apetytu mojej bestyjki). a ja z 2 kg mieska mam porcje na 2-3 dni ;)



tristan - 16-12-2005 15:03
Witaj

Ja mam małe yoreczki , maja pół roku i zwykle sa na suchej karmie royal canina, ale dwa razy w tygodniu im gotuje, biorę :

- pierś z kurczaka lub indyka i ja parzę nie gotuje (czyli zalewam wrzątkiem cienkie plastry piersi )
- tre marchewke i gotuje ją

to wszystko mieszam i dodaje zmielonej karmy royal canina - zajadaja się strasznie. Tylko uważaj żeby nie za często im to dawać bo potem nie zjedzą suchej karmy:)

Dla dużego psa - Akity - kupuje mieso i gotują cmięso dodaje woreczek ryżu i woreczek kaszy do tego marchewke - to mieszam i danie gotowe

pozdrawiam



fanka_slaska_ - 17-12-2005 15:22
A jaką porcję mięsa dziennie powinien dostawać pies dwuletni ważący ok. 35 kg? 8-)



darek - 18-12-2005 09:35
Witam!
Mój pies waży +/- 30 kg i jak gotowałem ,to dostawał dwie ćwiartki z kurczaka,czasami trzy-na dzień.



kiwi - 18-12-2005 13:19
to ja tez cos dorzuce

mam polrocznego jamnika i miesa wogole mu nie gotuje

zdziwiona jestem ze wszyscy tuta gotuja mieso, moj je surowe i jest szczesliwy
gdyby zyl na wolnosci pewnie by sobie nie gotowal;

moj sposob jest ekspresowy
posiekana marchewke, brokuły, czasem pietruszke wrzucam do wrzatku , chwile gotuje, zasypuje ryzem lub platkami ryzowymi (wtedy wczesniej marchewke gotuje dluzej, bo platki to 3 minutki sie gotuja)
i mam porcje ryzu z warzywami na 2 dni

przy okazji kazdego posiłku mieszam to (mniej ryzu niz miesa) z surowym, mielonym miesem cielecym/wolowym/indyczym (kupuje mielone jednak nie hipermerketowe)

dosypuje salvikal do porcji porannej i moje pies jest wniebowziety

miesa wiec wogole nie gotuje a ryz raz na dwa dni, czasmi do tych jarzynej z ryzem dorzucam skrzydełko, zeby sie wszystko zapachnilo bardziej i wtedy nawet jak poje do syta to nosi miske w zebach i prosi o wiecej

najczesciej jak kupuje miesko to dziele od razu na porcje dzienne i czesc trzymam w lodowce a reszte zamrazam

jedynie jak mu czasami dorzuce serduszka, albo troche watrobki do jedzonka to je gotuje

i jeszcze od czasu do czasu dorzucam mielone kosci cielece, ktore dostaje od zaprzyjaznionych hodowcow leonbergerow

no i rzecz jasna na podwieczoreka daje serki homo albo jogurciki
wbrew pozorom bardzo szybko przygotowac takie papu dla psa
a surowe miesko ma wiecej wrtosci dla psa niz gotowane, slyszalam, ze mieso mozna co najwyzej sparzyc
tak robilaa jak jeszcze szczeniaka mialam



Agnes - 19-12-2005 23:19
kiwi jak chcesz byc taka naturalna to pies w naturze tym bardziej by nie jadl ryzu



Just-tea - 19-12-2005 23:39

a surowe miesko ma wiecej wrtosci dla psa niz gotowane, slyszalam, ze mieso mozna co najwyzej sparzyc
tak robilaa jak jeszcze szczeniaka mialam
a jak do wrzątku te posiekane warzywka wrzucasz to one wartosci odzywczych nie tracą??:roll: ;-)
Ja gotuje psu mięcho poniewaz moja Veida za surowizną nie przepada.:-D



kiwi - 20-12-2005 18:01
masz racje z tym ryzem, nie pomyslalam :)

jarzynki , jasne ze traca wartosci, ale to co zostanie w gotowanej marchewce to i tak wiecej niz to co pies strawi z surowej
marchewka ma bardzo twarda sciane komorkowa, dla ludzi tez jest ciezka do sforsowania
idealne byloby przetarcie marchewki w sokowirowce i polaczenie wiorek z sokiem, ale jak dla mnie to za duzo mycia co chwila
czas goni



karenina - 20-12-2005 18:49
Ja gotuje jeszcze inaczej.
Porcje miesa taka kolo 4-5 kg ( róznosci, i kurczak i podroby drobiowe, scinki wołowe, wołowe gulaszowe,czasem płuca wołowe razem z tchawica, wieprzowina; czyli generalnie wszystko ) mieso gotuje w dwóch garach, w jednym drób i to mieso które gotuje sie szybciej, w drugim reszte. To co sie ugotuje pierwsze wyciagam, w ten sam gar wrzucam ryz tak ma oko, chyba 3 - 4 szklanki suchego sype). Kiedy skonczy sie gotowac drugi gar, wyciagam i studze mieso i wrzucam do gotowania marchew i reszte warzyw ( w sumie ok 4 kg). Wszystko po wystudzeniu miele ( inaczej zjadaja tylko mieso i marchew :cool2: ). Z tej porcji na 4 psy mam jedzenie na ok 14 dni ( jeden dorosły i 3 szczyle dorastajace). Dziele wymieszane na jedno dniowe pocje, i mroze, wieczorem porcje wyciagam, rano w miseczki i mikrofala na 20 sec. Do tego siemie albo witaminy. Jedza az im zeby o michy stukaja :haha:



Agnes - 21-12-2005 11:01
a u mnie niestety mrozic sie nie da, wiec max moge robic jedzonko na 4 dni :( Szkoda, zawsze to latwiej by bylo ;) Niestety w zamrazalce miejsca nie bardzo - juz i tak 1/4 zajmuje psie mieso



karenina - 21-12-2005 17:16
Agnes, ja przestałam mrozic cokolwiek poza psim jedzonkiem poprostu. Tylko rodzina dziwnie na mnie patrzyła latem jak odmawiałam zabierania z działek owoców " do zamrozenia na zime" bo mroze tylko mięso i jedzenie dla psów :)



MoniŚ - 21-12-2005 20:22
Ja stosuje zwykle najłatwiejszy chyba sposób. Mięso (kurczak, czasem wołowina) kroję w kosteczkę, gotuje w wodzie z marchewką lub na parze. W drugim garnku gotuję kasze.ryż, gdy składniki się ugotują odstawiam do przestygnięcia, mieszam, dodaje odrobine zielonego groszku. Gdy przestygnie do letniej temperatury daje psinie, a resztę wrzucam do lodówki albo mroże. Jeśli nie ma mięsa to rozmaczam suchą karmę w wodzie.



Agnes - 21-12-2005 21:19
karenina znaczy, ze mrozic tylko jedzenie i mieso dla psa?? eee mu tez musimy cos jesc ;)



karenina - 21-12-2005 21:28
No własnie tylko psie zaopatrzenie mam zamrozone. Na szczescie sklep mam pod domem, i zakupy trwaja jakies 10 minut , i moge je robic na bieząco :)



karinka - 22-12-2005 15:11
a dajecie miesko z puszek ???



Agnes - 22-12-2005 15:56
w puszkach nie ma miesa, tylko jest chemia - jeszcze wieksza niz w suchym. Puszki to chyba najwieksze swinstwo - i taniej juz wyjdzie jakies mieso niz taka puszeczka



karenina - 22-12-2005 15:58
Puszke zdarzyło mi sie kilka razy podac w sytuacji awaryjnej ( brak jedzonka, wystawa), ale jesli juz mokra karma to ja wolę saszetki, na dłuzszych wystawowych wyjazdach podaje na sniadanie saszetki Pedigree lub Jelly firmy Almo Nature( kupowane w niemczech), czasem zamiast saszetek pedegree BIO lub PUR na tackach. Ale to jest góra dwa -3 razy w miesiacu.



karinka - 22-12-2005 18:18
to proszę napiszcie jakie mięsko kupujecie i ile dajecie na 1 porcję (dla dużego psa) będe wdzięczna :x-mas:



karenina - 22-12-2005 19:06
karinka, przeczytaj sobie topic, wiekszosc osób napisała jakie mieso daje :)



coztego - 23-12-2005 07:48

to proszę napiszcie jakie mięsko kupujecie i ile dajecie na 1 porcję (dla dużego psa) będe wdzięczna :x-mas: Kurczak, indyk, wołowina. Dla 24kg psa- ok. 30 dkg mięsa dziennie.



Agnes - 23-12-2005 13:23
mielone, kosci schabowe, mostki wieprzowe - duzo miesa i chrzastek bardzo malo kosci - nogi wieprzowe (zamiast lapek kurzych), podroby (watroba wieprzowe, serca/watroba kurza), tak naprawde wszystko co jest tansze i co ma mieso. Nie karmie psa ani wolowina ani gulaszem wieprzowym. A i jeszcze kury rosolowe kupuje.
Ile? tego nie umiem powiedziec, najczesciej na oko. Daje napewno pol kg miesa mielonego i do tego dodatki z tego co wymienilam wyzej.



hanka0711 - 24-12-2005 16:44
Ja mojej psince gotuje mięsko na dwa dni, a makaron lub ryż codziennie świeże. Warzywa też raz na kilka dni, potem daję do lodówki i to cała robota.

http://img358.imageshack.us/img358/3736/azi16np.jpg
http://img358.imageshack.us/img358/3184/azi27re.jpg
http://img358.imageshack.us/img358/681/azi34oq.jpg
http://img381.imageshack.us/img381/1324/azi47jt.jpg
http://img363.imageshack.us/img363/5034/azi52rm.jpg



Osiolek - 28-12-2005 19:19
Bardzo uwaznie przeczytalam topik ale nie znalazlam proporcji - ile miesa na jaka wage psa. Coztego napisal ze 30dkg miesa na 25kg psa dziennie, ale z tego co wiem to male psy potrzebuja stosunkowo wiecej niz duze - mam 4 psiaki po 7-10kg, dostaja w sumie 1 kg gotowanej ryby z miesem plus po jajku (dziennie) (plus oczywiscie inne dodatki) i wcale nie chca przytyc :-(. Czyli kazda z nich dostaje tyle samo co 30-kg piesek Coztego - czy to brzmi rozsadnie czy cos mi sie pokielbasilo?
Z drugiej strony moj poprzedni pies wazyl 25kg a dostawal ok 15dkg ryby dziennie.....

Jeszcze mam jedno pytanie - czy mozna gdzies kupic mieso konskie? Bo z humanitarnego punktu widzenia powinno sie dawac psom konine - po pierwsze te biedne konie nie jechalyby do Wloch, po drugie - drob jest hodowany i zabijany w koszmarnych warunkach, je pierwsze powinno sie wycofac z diety :-(
No i sadze ze mieso konskie jest stosunkowo tanie.....



Agnes - 28-12-2005 22:03
po pierwsze - co ma ilosc miesa do tycia??
po drugie - uwazaj zeby nie przesadzic z bialkiem. Ryba ma go wiecej niz mieso.
konine sie kupuje - zdajesz sobie sprawe w jakich warunkach one sa zabijane? Wcale nie lepiej niz kury. Uwierz mi...widzialam filmiki.
Jednak konina najczesciej jest dosc droga - ok 9 zl/kg i ciezko ja dostac.
A co do tego co powinno sie wycofac z diety - konie chyba troche wiecej zrobily dla czlowieka niz kury...no ale to juz nie na ten temat.



coztego - 28-12-2005 22:26

wcale nie chca przytyc :-(. Nie samym mięsem pies tyje ;) Nadmiar białka może zaszkodzić. Piszesz, że dajesz psom dużo ryb, to chude mięso, może jedzą za mało tłuszczu?
Jedno jajko dziennie to też trochę za dużo, z tego co mnie uczyli... :fadein:
Może dawaj bardziej kaloryczne wypełniacze- np. makaron zamiast ryżu. Może trzeba pieskom zwiększyć porcje jedzenia... Każdy pies ma swoje zapotrzebowanie ;)

Nie bardzo rozumiem co w tym humanitarnego :hmmmm: Dla mnie koń nie jest zwierzęciem rzeźnym i ja koniny nie kupuję nigdy. Ale, jak już Agnes wspomniała- to nie ten temat...



karenina - 28-12-2005 22:42

mam 4 psiaki po 7-10kg, dostaja w sumie 1 kg gotowanej ryby z miesem plus po jajku (dziennie) (plus oczywiscie inne dodatki) i wcale nie chca przytyc . Osiołek, wiele zalezy tez od tego jakie masz psy, w jakim wieku, o jakiej aktywnosci itd .
Ja tez mam 4 psy, 18 miesieczny 6 kg, i trzy 9 miesieczne o dorosłej juz wadze : 4,2 kg, 8,5 kg i 11 kg. Aktywne, sporo biegajace, krótkowłose, i 4 kg miesa zjadaja w ciągu max14 dni ( ostatnio troche szybciej schodzi bo zimą jedzą ciut więcej) dostaja w rownych proporcjach, mieso z warzywami i wypelniaczem. Ani nie tyją, ani nie chudna.



Osiolek - 29-12-2005 10:34
Agnes, po pierwsze sposob zabijania czy zadawanie cierpien zwierzetom nie ma nic wspolnego z ich wkladem dla ludzkosci - poza tym kury tez sluza ludziom, czy myslisz ze codzienne skladanie jajka jest bezbolesne? Dla wyjasnienia chce dodac ze ja i cala moja rodzina (oprocz psow) jestesmy wegetarianami (prawdziwymi, tzn ryb tez nie jemy). Po drugie - te konie niestety i tak czeka rzeznia, jesli ma sie wybrac to lepsza rzeznia z krotkim transportem, niz ta we Wloszech (bo nie sadzisz chyba ze Wlosi sa w rzezni bardziej humanitarni). A po trzecie - na to zeby zastapic mieso z jednego konia, wiele kur musi oddac swoje zycie. A przeciez zycie dzdzownicy jest tyle samo warte co zycie slonia, one tak samo cierpia....
Waga czy wielkosc nie ma nic do rzeczy...

Coztego, rzadne zwierze nie jest zwierzeciem rzeznym :-(
A jednak w rzezni laduja, czy chcemy czy nie :-(
Poza tym to kwestia kultury - u niektorych narodow pies jest zwierzeciem rzeznym :-(
Mam kolezanke ktora ma 2 konie, od ponad 20 lat, uwielbia je, ale mowi ze woli zjesc konine, niz wolowine, bo kon mial przynajmniej szczesliwe zycie (w wiekszosci), cos w tym jest....

Coztego i Karenina - mam 4 suczki, 2-3letnie ktore wlasnie (1-3 miesiace temu) wzielam ze schroniska. Wiem ze powinny dostawac wiecej tluszczu, tyle ze one tluszczu nie toleruja, maja szalenie delikatne zoladki, niestety gotowana ryba, chuda wolowina i jajka to jest jedyne co toleruja. Ryz, makaron, olej - nawet w malenkich ilosciach powoduja biegunki. Licze ze jest to okres przejsciowy, ze dojda do normalnej diety tak jak proponujecie, ala narazie niestety sie nie da :-(. Toleruja jeszcze chleb i zolty ser, wiec probuje tym wypelnic (plus przecier marchwiowy) - dotad bylam pewna ze karmie dobrze, ale teraz te pewnosc stracilam. Jednoczesnie jestem absolutnie pewna ze gotowa karma nie wchodzi w gre. Czy macie jakies konkretne rady co z tym fantem zrobic?



karenina - 29-12-2005 14:19
Osiołek, ja bym próbowała powoli wprowadzac wypełniacz, bo tyle białka zwierzecego bałabym sie dawac, co za duzo to nie zdrowo.
Moze zamiast ryzu zacznij od wprowadzania kleiku ryzowego, albo rozgotowany makaron miksowac razem z miesem/rybą i marchwia? Ja tak uczyłam jesc mieso mojego psa który do 4 miesiecy dostawał tylko suche i nigdy wczesniej nie widział na oczy miesa czy warzyw w misce, przestawiałam go ok miesiaca, początkowo dawałam mu dosłownie łyżeczke takiej papki jednorazowo, zwiekszajac te ilosc stopniowo, jak widziałam ze brzuch cos nie tak, zmniejszałam, zabawa dla cierpliwych ale warto.



Agnes - 29-12-2005 14:26

Dla wyjasnienia chce dodac ze ja i cala moja rodzina (oprocz psow) jestesmy wegetarianami (prawdziwymi, tzn ryb tez nie jemy). to sie nie dziwie, ze masz takie podejscie...dla mnie jest ono kompletnie nie zrozumiale


Mam kolezanke ktora ma 2 konie, od ponad 20 lat, uwielbia je, ale mowi ze woli zjesc konine, niz wolowine, bo kon mial przynajmniej szczesliwe zycie (w wiekszosci), cos w tym jest.... jak dla mnie nic...naszczescie mam inne kolezanki, a sama jestem koniarzem, jezdze i zyje wsrod koni juz 12 rok...i jakos koniny jesc bym nie mogla


Czy macie jakies konkretne rady co z tym fantem zrobic? Jak moja sucz nie trawila za dobrze tluszczy - w sumie po gotowanym (chudego jedzenia dla psow nie gotuje) miala rozwolnienia. To tak w skrocie. Generalnie okazalo sie, ze trzustka nie za dobrze trawi tluszcze.
Nie twierdze ze tu tak jest...Moja sucz tez byla ze schroniska.
Na poczatku wazne jest delikatne jedzenie i w sumie tak jak piszesz. Ale jesli psa wzielas miesiac temu to potrzebuje napewno czasu, zeby przytyl. W schroniskach najczesciej sa chudzinki. Jesli pies nie bedzie przybieral na wadze to tez warto zbadac czemu. Ew narazie mozesz zwiekszyc troche dawke dzienna. Trzeba by widziec psy i widziec czym dokladnie karmisz, zeby lepiej doradzic.
Jesli np chodzi o wypelniacz - ilosc - to na moja Aze (33 kg ok) gotuje pol szklanki dziennie ryzu. Makaronu daje 400 gram na 4 dni. Nie wiem czy to jakies porwonanie, ale moze pomoze w ilosci.



Osiolek - 29-12-2005 18:31
Karenina, moze masz racje, sprobuje dawac kleik lub miksowac, zaczne od bardzo malej ilosci. Ja bym chciala "juz", zeby mozna normalnie karmic, ale jak widac tak szybko sie nie da :-(



coztego - 30-12-2005 12:20
Osiolek, niestety przyspieszyć się nie da... Rozmawiałaś z wetem na temat jakiś leków wspomagających pracę jelit? Zwykle psy po schroniskach mają dość mocno nadwyrężony układ pokarmowy- wiadomo schronisko karmi tym czym może, a nie tym co najzdrowsze... A nikt nie wie jak długo, przed przybyciem do schroniska, taki pies jadał np. po śmietnikach...

Zastanów się nad karmą weterynaryjną, jelitową, żeby psiaki miały czas na dojście do siebie.



annnka - 30-12-2005 12:29

jestesmy wegetarianami (prawdziwymi, tzn ryb tez nie jemy) mi sie wydaje ze to weganie nie jedza ryb a wegetarianie tylko miesa
nie zjadlabym koniniy



Osiolek - 30-12-2005 12:50
Dziewczyny, WSZYSTKO co zyje czuje, i bol i strach - tak samo kon w stajni jak kogut w kurniku.... Krowa i swinia tez.....

Agnes, nie musisz byc zlosliwa, Tobie wolno jesc mieso i ja tego nie komentuje, wiec nie komentuj mojego nastawienia. Ja tez mam konia, plus 5 owiec wykupionych z rzezni.... I gdyby zginely w wypadku (bo sama nigdy bym ich nie zabila) wolalabym zeby zostaly zjedzone, niz zeby wiele kur stracilo zycie.....

Annika, wydaje mi sie ze weganie nie jedza rowniez jaj i produktow mlecznych, ale moze sie myle. My w kazdym razie nie jemy niczego co mialo oczy ;-). Tych niewidomych tez nie ;-)

Coztego, nie rozmawialam z weterynarzem, mieszkam w Szwecji i juz uchodze za solidna dziwaczke ze przywiozlam z polskiego schroniska piec psiakow (jedna musielismy oddac bo gryzla inne, ale ma wspanialy dom).
Bylam pare razy z nimi u weterynarza - slowo daje, nie bylo to przyjemne. Czasem mysle ze oni sa sponsorowani przez szwedzkich hodowcow....
Okazalo sie ze jedna psina ma przetracona noge, wyskoczyla ze stawu biodrowego i wystaje przez skore. No i uslyszalam, ze u szwedow to NIGDY sie nie zdarza, bo ZAWSZE psa sie operuje natychmiast, w zwiazku z tym nie wiedza co z takim starym uszkodzeniem zrobic :-(.
Jak spytam o problemy z zoladkiem tez uslysze ze nie maja doswiadczenia. Oprocz tego ze za kazda taka "rade" musze slono placic, zeby jeszcze bylo to tego warte....

Mysle ze to co napisalyscie o cierpliwosci jest najwazniejsze - bo ta sunia ktora jest u nas od 2 miesiecy bardzo ladnie przytyla, zniknal jej kregoslup i kosci biodrowe, je znakomicie, wiec widac te luzne kupy nie wplywaja na jej samopoczucie i cos mimo wszystko zostaje....



Agnes - 30-12-2005 14:37
Osiolek ja nie jestem zlosliwa, po prostu nie rozumiem takiego nastawienia - nie chodzi mi o wegetarianizm. Po prostu nie umiem myslec tak samo o kurze i koniu.
Ale nie ciagnijmy juz tego tematu, bo zaraz nas Mod pogodni i tyle bedzie



Osiolek - 30-12-2005 14:47
:-)
Na tym polega demokracja - ze kazdy ma prawo myslec inaczej :-)
Z przyjemnoscia zgadzam sie na zamkniecie tematu :-) (naszego prywatnego ;-) )



DamaKier - 31-12-2005 02:25
A ja mam pytańsko trochę z innej beczki: Jeśli mój ON na codzień je suchą karmę, a trzy razy w miechu coś mu ugotuję (znaczy się mięsko, warzywka i ryż) to czy do gotowanego muszem jeszcze podawać witaminy, czy one "same się uzupełnią" poprzez suchą karmę? Pytanie głupkowate, wiem, ale nurtuje mnie :sabber: i mojego żarłoka



coztego - 31-12-2005 13:07
DamaKier, myślę, że trzy dni w miesiącu bez suplementów nie zrobią pieskowi krzywdy ;) W gotowanym jedzeniu też są witaminy i mikroelementy... :cool1:

Moja sucz je tylko gotowane, a witaminek jej dodaję tylko troszkę, a nie całą zalecaną dawkę. A bywa tak, że witaminy się skończą i minie kilka dni zanim kupię nowe- nie zauważyłam żadnych braków tym spowodowanych ;)

Sama nie jadam doskonale zbilansowanej suchej karmy i nie łykam żadnych witamin- a jakoś chodzę, zyję i cieszę się dobrym zdrowiem ;)



karinka - 02-01-2006 16:37
troszkę może odbiegnę od tematu , ale .... kupiłam dziś witaminę D i czytałam dawkowanie i chyba nie zrozumiałam do konńca ..otóż tam jest napisane( na opakowaniu) 2 tabletki/2kg c.c. dziennie - o co chodzi :oops:



karenina - 02-01-2006 17:17

troszkę może odbiegnę od tematu , ale .... kupiłam dziś witaminę D i czytałam dawkowanie i chyba nie zrozumiałam do konńca ..otóż tam jest napisane( na opakowaniu) 2 tabletki/2kg c.c. dziennie - o co chodzi :oops: Ja kupowałam zawsze w kroplach, a w przypadku tabletek podaje sie zazwyczaj dawkowanie ilosc tabletek dziennie/ na ilosc kilogramów masy ciała, np 2 tbl dziennie na 2 kg masy ciała. Czyli przy psie wazacym 4 kg 4 tbl dziennie. Nie wiem czy to nie za duzo w przypadku psa . Jaki to pies? Ile wazy ?



karinka - 02-01-2006 17:48
karenina mam owczarka niemieckiego - sukczkę, a jest dość ciężka wiec waży pewno maksimum wagi onka :p nie mogą po ludzku napisać.. w sumie też tak myślałam ze 1tab/ na 2kg masy ciała ale jak ona przykładowo wazy 40 kg to ... 20 tabsów dziennie ????:crazyeye: nie wiem



karenina - 02-01-2006 18:02
Nie, no moim zdaniem przesada z taką iloscia. Ja podaje do ukonczenia roku te krople zawsze, 1 kropelke na 5 kg wagi psa, przez 6 mcy podawałam codziennie, teraz co dwa trzy dni.



karinka - 02-01-2006 18:36
no to pozostało mi tylko wrócić do tego sklepu i zapytać fachowca, który mi je wcisnął :p ale dzięki za zainteresowanie ;)



mila_2 - 02-01-2006 22:04
nam jakiś m-c temu wet przepisał wit. D3 w kroplach. Nakazał Młodej dawć jedną kroplę raz dziennie...wtedy ona ważyła jakies 15 kg. Do tej pory tak dostaje...



makulka - 27-02-2006 11:58
Czy ktos sie orientuje jakie powinny byc proporcje miesa , ryzu i warzyw dla 2,5 rocznego owczarka niemieckiego który wazy 35 kilo.
Ja daje mu teraz dziennie 4 woreczki ryzu ,2 podwójne piersi z kurczaka i 5 marchewek i jest chudy , czy to za mało?Prosze o odpowiedz ,to oczywiscie w przyblizeniu bo czasem dostaje inne mieso i warzywa.
chodzi mi oczywiscie o gotowane



coztego - 27-02-2006 12:27

Czy ktos sie orientuje jakie powinny byc proporcje miesa , ryzu i warzyw dla 2,5 rocznego owczarka niemieckiego który wazy 35 kilo. Tutaj dość szczegółowo było o proporcjach w gotowanym jedzeniu.
Jak dla mnie to strasznie dużo tego ryżu... :niewiem: I mięsa też :-o 2 podwójne piersi to ok. 1,5 kg mięsa :-o A gdzie jakiś tłuszczyk, same piersi to chude straszliwie są ;)



makulka - 27-02-2006 12:33
dzieki ale cos ta wyszukiwarka szwankuje i stąd tutaj moje zapytanie ,musi jesc chude bo ma kłopoty z trawieniem i dlatego nie daje mu zadnego tłuszczyku .Niby duzo a wciąz chudy , niewiem co jest moze dlatego ze bez tego tłustego?dzieki za odpowiedz



Osiolek - 27-02-2006 13:03
http://www.dogomania.pl/forum/showth...48#post1399748



Agnes - 27-02-2006 13:04
a czy ten owczarek przypadkiem nie ma problemu z trzustka? dlatego chudy i dlatego nie moze jesc tluszczu??
Bo z tego co piszesz to bardzo duzo dostaje jedzenia - az niemozliwe, ze jest nadal chudy..wiec cos pewnie jest nie tak - ale ja bym sie zaczepila przy weterynarii a nie zywieniu



makulka - 27-02-2006 22:12
Agnes, no to teraz mi dałas do myslenia , jutro ide na badania :shake:



Agnes - 27-02-2006 22:46
sprawdz - mozesz poszukac jeszcze topicow o chorej trzustce tutaj. Oczywiscie niedowaga nie jest tylko przyczyna chorej trzustki, ale m.in.
Mozna badac trzustke albo przez krew, albo przez kal - jesli pobierasz kal to musi w ciagu 45 minut max znalezc sie pod mikroskopem.



Paula&Goofi - 22-05-2007 18:57
Hej :) Tak jak w temacie. Nie wiem co gotować psu!?
Mam straszny dylemat! Powiedzcie co gotujecie swoim psom ;)
Zdradźcie swoje tajne przepisy psiej kuchni ;)

Będe wdzięczna! Pozdrawiam



Wiza - 22-05-2007 20:51
Jakbym ja sama miała gotowqać psu jedzieniew byłaby to:
-mięso wołowe/kurczak/cielęcina/indyk/podroby.
-ryż
-warzywa marchewka itp
-czasem jakiś serek wiejski kefir itp
-dodatek witamin wapno itp do żarcia

A jak chcesz ustalić psu co mu gotować weterrynarz powinien pomóc..



Juta - 22-05-2007 21:32
Moja koleżanka ma hodowlę i karmi psy naturalnie. Jeśli chcesz, mogę ją spytać co i jak podaje. Ja idę na łatwiznę i karmię Royalem :roll: :p .



Nalewka - 26-05-2007 12:12

Hej :) Tak jak w temacie. Nie wiem co gotować psu!?
Mam straszny dylemat! Powiedzcie co gotujecie swoim psom ;)
Zdradźcie swoje tajne przepisy psiej kuchni ;)

Będe wdzięczna! Pozdrawiam
Proponuję przeczytać cały wątek od pierwszej strony, są tu i proporcje i przepisy i porady co, ile, kiedy, jak przechowywać itd. Wszystko, o co pytasz, już tu jest :)



baltazar - 27-05-2007 10:54
Ja gotuje tak
z zaprzyjaznionego miesnego dostaje raz w tyg cielece i wolowe okrawki( takie wielkie platy miesa z chrzastakami i tluszczykiem)
dziele to na pol
kroje na mniejsze kawalki, ale nie za malewrzucam do gara
zalewam woda do 2/3wysokosci
dorzucam marchewki, nieobrane , ale umyte
inne warzywka, w zaleznosci od tego co mam na skladzie: np zielona fasolke, buraka, pomidora itp
gotuje wszystko az warzywka zmiekna
dodaje 2-3 szklanki ryz
przekrecam pokretlo plyty na najnizsze i zosatwaim na ok godzien mieszjac od czasu do czasu
Rano daje psu suched a wieczorem gotowane
ale on i tak woli gotowane;)



asia0603 - 29-05-2007 14:58
Ja dla psa gotuje tak
Mieso mielone z indyka
podroby
kurczaka (całego potem obieram z miesa)

Gotuje np. mieso mielone z indyka do tego miesa dodaję całą paczkę mieszanki warzywnej (takiej mrożonej) gotuje to razem a w oddzielnym garnku ryż potem mieszam wszystko ze sobą i mam zarcia dla psa na 2-3 dni
a podroby najpierw kroje na małe kawalki gotuję a potem miele przez maszynkę albo kroję w bardzo drobna kosteczkę tez z warzywami



Patka - 30-05-2007 09:54
kurka marzy mi sie taki mięsny :cool3:



alex_005 - 30-05-2007 16:19
a jakie miesko najbardziej polecacie??:razz:



Myszuszka - 30-05-2007 17:29
Ja daję mojemu praktyczanie tylko drób tj kurczaka lub indyka i tego drógiego polecam bardziej.Jest to bardziej "czyste" mięso, ponieważ indyki źle znoszą karmienie ich różnego rodzaju specyfikami na przyrost tkanki mięsnej i po prostu zdychają.Ze względu na przekonania nie podaję koniny ani mięsa z królika.Myślę, że niedługo urozmaicę dietę psiaka i spróbujemy z wołowinką i skuszę go też mięsem z nutrii.



baltazar - 30-05-2007 22:30

kurka marzy mi sie taki mięsny :cool3: Patka: ja znalazlam przez przypadek! po prostu pytalam w okolicznych skelpach czy maja resztki dla psa i w tym dali mi najfajniejsze pod wzgeldem swierzosci i jakosci i w dodatku za free :) w jednym sklepie dali mi tez za free ale cos cos wygladalo i smierdzilo obrzydliwie wiec psu tego nie dalam.
Teraz sprzdawcy mnie juz znaja i pytaja jak pieskowi smakuje, czasem dorzucaja cos extra: kurze szyjki z glowkami i lapki!
Jak psu gotuje to moj narzeczony mi wypomina, ze jak dla nas gotuje to tak ladnie nie pachnie:evil_lol: .



Dada - 31-05-2007 10:35
Co dzisiaj jadły moje pieski..:
* gotowane mięso wieprzowe (lepiej wołowinę, ale tym razem nie było :angryy: )
+
*makaron(cześciej daję ryż, ale czasami makaron)
+
* surową marchewkę i pietruszkę (bardzo drobno utartą)
+
* gotowany kalafior
+
* łyżka naturalnego jogurtu(może być kefir)
+
* troszkę oleju słonecznikowego
+
* witaminki

Co popołudniu będą jeść:
*młody ziemniaczek ugotowany (połowa małego)
+
*gotowaną wołowinę (tą samą co z rana
+
*makaron
+
ogórek surowy (troszkę utartego)
+
łyżka jogurtu
+
buraczki surowe utarte

Inne przepisy, innym razem ;)



Katica - 02-07-2007 18:52
a w jakich proporcjach gotować dla 25 kg pracującego psa... tzn w sporcie... ile mięsa ile węglowodanów, warzyw itd...



basia - 05-07-2007 17:20
Katica, a jaki to pies? Co to za praca?



Katica - 06-07-2007 17:57

Katica, a jaki to pies? Co to za praca? 25 kg pitbull, praca to treningi siłowe głownie, pod weight pulling i pod high jump też. chodzi o to ze suka nie moze byc utuczuna ale muszą sie ładnie rozwijac mięsnie... oczywiscie narazie jest młoda ale juz od zimy zaczynamy diete, i treningi... więc juz się zabezpieczam w informacje :)



Seterka93 - 19-08-2007 13:42
Mam pytanie:

ryż + porcja rosołowa + marchewka + puszka + ew. jajko = czy taka mieszaninka jest dla psa dobra? Ostatnio kombinowałam i takie połączenie mojemu psu bardzo odpowiada, tylko nie wiem co mogę do tego dodać żeby pokarm miał wszystko co mu potrzeba. Dodam ze suczka ma 4 lata, bezrasowa i jest mała ( ok. 30 cm). Od jakiegoś czasu właśnie gotuję jej to co powyżej napisałam oraz dodaję witaminy i sierść suni znacznie się poprawiła (na karmach była dość matowa) ale zależy mi na jej dobrym odżywianiu, wiec jeśli coś zle robię to prosze nie krzyczec :evil_lol:



Patka - 23-08-2007 16:50
Katica zerknij na forum
http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/...0747a0896b7513
tam dokładną odpowiedź dostaniesz ...
ja polecam także barf jeśli sucz dobrze gryzie i ma odporny żołądek :cool3:



puli - 23-08-2007 17:18

Mam pytanie:

ryż + porcja rosołowa + marchewka + puszka + ew. jajko = czy taka mieszaninka jest dla psa dobra? Ostatnio kombinowałam i takie połączenie mojemu psu bardzo odpowiada, tylko nie wiem co mogę do tego dodać żeby pokarm miał wszystko co mu potrzeba. Dodam ze suczka ma 4 lata,
Dorzuc jeszcze inne rodzaje mięsa (wołowine z chrząstkami, indyka itd) i warzywa: selera, pietruszkę, kiszona kapustę surowa lub gotowaną, buraczki, młodą szparagówke, kalarepę, cukinię, kalafiora, brokuły (niewiele bo moze miec wzdęcia), patisony i co tam jeszcze sie nawinie. Nie dawaj psu cebulowatych.
No a własciwie to po co te puszki skoro i tak gotujesz?



5iatka - 23-08-2007 22:36
dlaczego bez cebulowatych? ( ja tam lubie cebulke;), czemu pies nie powinien )



puli - 23-08-2007 22:45

dlaczego bez cebulowatych? ( ja tam lubie cebulke;), czemu pies nie powinien ) Cebula i inne rośliny z rodziny liliowatych zawierają w swoim składzie substancje powodujące u psów silne zatrucia objawiające się sensacjami żołądkowo-jelitowymi oraz silną niedokrwistość hemolityczną.
Zatrucie cebulą może dotyczyć psów i kotów, ale też innych gatunków (np. bydło). Trująca jest zarówno cebula surowa, jak i gotowana. Substancje toksyczne to dwusiarczki, które powstają podczas przemian zachodzących w przewodzie pokarmowym zwierząt. Dwusiarczki mają działanie utleniające i prowadzą do rozpadu krwinek czerwonych (hemoliza).
Objawy zatrucia mogą się pojawić, gdy zwierzę zje ilość cebuli większą niż 0,5% jego masy ciała (dla psa ważącego 10 kg - 50 gram!). Zjedzenie dużej ilości cebuli może prowadzić nawet do śmierci!
Objawy:
Intensywność objawów zależy od ilości zjedzonej cebuli oraz od osobniczej wrażliwości zwierzęcia na zatrucie. Jeżeli zwierzę systematycznie jest karmione cebulą w małych ilościach, możliwy jest przebieg bezobjawowy, z laboratoryjnie widoczną niezbyt nasiloną anemią. W tych przypadkach pies/kot nadrabia ubytek krwi zwiększoną produkcją krwinek czerwonych w szpiku kostnym.
Objawy kliniczne
- blade lub zażółcone błony śluzowe
- osłabienie, depresja
- przyspieszone tętno i oddechy
- wymioty, brak apetytu, biegunka
- "cebulowy" zapach z jamy ustnej
Objawy laboratoryjne
- łagodna anemia
- obniżony hematokryt
- krew w moczu (hemoglobinuria)
- methemoglobinemia
- obecność nieprawidłowych erytrocytów we krwi - ciałka Heinza, ekcentrocyty.
- leukocytoza z przesunięciem w lewo
- trombocytoza



5iatka - 23-08-2007 23:03
o qrde!
nie wiedzialem. Dzieki!, czasem mi sie zdarzylo wrzucic mala cebulke dla mojego staruszka-dobrze ze tylko czasem i mala, wiec nic mu sie nie dzialo. Niebawem bede mial "maluszka" w domu, bo starusze odszedl jesienia, wiec ta "cebulowa" wiedza mi sie przyda.
Przy okazji zapytam o ziemniaki-prawda to ze pies ich nie trawi i nie powinno sie ich wcale podawac?



puli - 23-08-2007 23:24
Skrobia ziemniaczana jest źle przyswajana przez psy więc pozytek z zienmiaków zaden. Jednak kilkadziesiąt pokolen wiejskich psów żyło na obiadowych resztkach i ziemniakach ze swińskiego koryta. Jak sie nie ma co się lubi to sie lubi co sie ma więc ich organizmy musiały sie "nauczyc" wykorzystywac to co dostawały.
Znacznie lepiej trawione sa rozgniecione ziemniaki;
Dobrze roztarte puree ziemniaczane jest podstawa diety eliminacyjnej przy alergiach pokarmowych a Adam Janowski w "Tajemnicach psich wystaw" pisze ze starym sposobem na piękna sierść jest dodanie do michy łyzki puree z ziemniaków.
Moje psy dostaja czasem ziemniaczka jako smakołyk i az sie trzęsa z radości;)



Gemini666 - 23-09-2007 14:44
u mnie to wygląda tam (już od 10 lat)

gotuję w wielkim garze :) (jedzenie na 4-5 dni przy jednym dobermanie - teraz doszedł drugi stąd co 2-3 dni) :

mięso - serca wołowe, ewentualnie kurze lub czyste okrawki wołowe (bez tłuszczu!!!)

warzywa - marchewka, pietruszka

po ugotowaniu tego zasypuję kaszą manną (popularny grysik), sporadycznie ryż - podgotuję i jedzonko gotowe

w lecie na koniec zasypuję natką z pietruszki dla smaku - to był obiad podstawowy

rano co 3-4 razy w tygodniu ser biały z bananem :) (taki smakosz)

raz na tydzień jajko

nie doliczam naturalnie przekąsek :)



jetem75 - 11-10-2007 22:54
matko boska z humanitarnego punktu widzenia? nie łudx sie że jak kupisz koninę dla psa to konie nie pojadą do włoch - bedzie ich co najwyżej wiecej w skleach u nas... daj sobie spokój z taką ,,karmą'' dla psa , a myślisz że kury śa hodowane w bardziej okrutny sposób? hm... zrezygnuj z z pieczonych udek kurczaka itp itd (no chyba że ich nie jesz)...


Bardzo uwaznie przeczytalam topik ale nie znalazlam proporcji - ile miesa na jaka wage psa. Coztego napisal ze 30dkg miesa na 25kg psa dziennie, ale z tego co wiem to male psy potrzebuja stosunkowo wiecej niz duze - mam 4 psiaki po 7-10kg, dostaja w sumie 1 kg gotowanej ryby z miesem plus po jajku (dziennie) (plus oczywiscie inne dodatki) i wcale nie chca przytyc :-(. Czyli kazda z nich dostaje tyle samo co 30-kg piesek Coztego - czy to brzmi rozsadnie czy cos mi sie pokielbasilo?
Z drugiej strony moj poprzedni pies wazyl 25kg a dostawal ok 15dkg ryby dziennie.....

Jeszcze mam jedno pytanie - czy mozna gdzies kupic mieso konskie? Bo z humanitarnego punktu widzenia powinno sie dawac psom konine - po pierwsze te biedne konie nie jechalyby do Wloch, po drugie - drob jest hodowany i zabijany w koszmarnych warunkach, je pierwsze powinno sie wycofac z diety :-(
No i sadze ze mieso konskie jest stosunkowo tanie.....




jetem75 - 11-10-2007 22:57
w ogóle nie bardzo rozumiem poco gotować psu mięso ? no nie kumam
i po co właściwie dawac psu warzywa - skoro akurat pies jest w stanie wykorzystac wiatminy zawarte w mięsie?



Just-tea - 22-10-2007 14:01
A dlaczego nie gotować? Mój pies nie przepada za surowym, nie będę jej wmuszać surowego tylko dlatego, że część ludzi uważa,że żywieniowe przyzwyczajenia dzikich psowatych są takie same jak naszych domowych psiaków. Są psy, które dobrze znosza surowiznę(patrz BARF), inne nie. W żywieniu, obojętnie czy to ludzi, czy zwierząt nie ma czegoś takiego jak złoty środek. Są ogólne zasady, ale tak naprawdę wszytko trzeba dobrać indywidualnie, rozpatrując stan zdrowotny zwierzęcia, jego aktywność, wiek,preferencje smakowe. Dlatego część ludzi karmi tylko gotowany, część BARF'em, inni suchą karmą, a jeszcze inni łączą niektóre elementy.
Dieta psa musi być dobrze zbilansowana, czyli pies musi dostawać określone ilości pożywienia,zawierające niezbędne do prawidłowego funkcjonowania składniki, dobrane w odpowiednich proporcjach. Diety oparta tylko i wyłącznie na mięsie nie jest dietą zbilansowaną.



infers - 04-03-2008 11:51
A jak myślicie czym lepiej karmić Lenę jak już będzie duża, jedzeniem gotowanym w domu czy kupowaną karmą tak w granicach 100zł za 10-15 kg. (narazie dostaje RC). Jaką karmę byście polecali w tych granicach cenowych?



Martens - 05-03-2008 10:53
W takim cenowym przedziale polecałabym Ci Acanę. Dobrze przyrządzane domowe jedzenie na pewno wyniesie drożej niż piszesz.



an1a - 05-03-2008 11:30
Mi gotowanie dla psa wychodziło ok 150zł miesięcznie + zużycie gazu (nie liczyłam). Dochodził mój czas i niektóre piękne zapachy wyganiające z mieszkania :) Przeszłam na Acanę i jestem zadowolona.



*** - 26-03-2008 19:23
Nie bardzo rozumiem jakim cudem gotowanie wychodzi wam drożej niż karmy z górnej półki. Co Wy schabik gotujecie :lol: . Wystarczy trochę pokombinować i znależć tanie mięsko, zwłaszcza, że pies może spokojnie jeść mięso 2, 3 gatunku.



Nutka - 28-03-2008 19:52
Gotujesz jakieś mięso np. szkielet z kurczaka <może byc ten z rosołu > albo jakieś inne mięsko <które możesz zmielić najlepiej po ugotowaniu zeby niejadł samego mięska> gotujesz ryż, marchew, pietruszkę <nie za dużo bo psy nie za bardzo nie lubią pietruszkę> i jakieś inne warzywka... po ugotowaniu warzywa poduś widelcem albo pokruj w drobną kostkę, mięsko tak jak wcześniej napisałam albo zmiel albo< w wypadku kurczaka> rozdrobnij go palcami... wszystko wymieszaj i gotowe... jeśli zrobisz wiecej to włuz do lodówki a przed podaniem tylko podgrzej... jak bedziesz miala <albo ktos inny> jakies watpliwosci to piszcie na mojego maila



an1a - 28-03-2008 20:24

Nie bardzo rozumiem jakim cudem gotowanie wychodzi wam drożej niż karmy z górnej półki. Co Wy schabik gotujecie :lol: . Wystarczy trochę pokombinować i znależć tanie mięsko, zwłaszcza, że pies może spokojnie jeść mięso 2, 3 gatunku. Przy zdrowym psie gotowanie wychodzi taniej, ja napisałam o karmieniu psa z alergią. Nie jest tak łatwo znaleźć tanie ryby.



ZUZANNA11 - 17-08-2008 22:41
Po przeczytaniu całego wątku napewno zacznę gotować.



Gaudi - 22-08-2008 14:03
A ja najczęściej gotuję wszystko w jednym garnku - najpierw gotuje mięso (nie lubi surowego) w dużej ilości wody, potem wsypuję do wrzątku ryż, przykrywam garnek i zostawiam tak na kilka godzin albo całą noc.
Ryż sam "dojdzie", tylko trzeba odpowiednio dobrać ilość wody. Sprawdzona metoda jest taka, że po wsypaniu ryżu wody musi być tyle, żeby od ryżu do powierzchni wody były jakieś 2 cm.

Ostatnio okazało się, że mój pies kocha ziemniaki - więc robię mu puree (wtedy mięso gotuję oddzielnie). Trawi doskonale. ;)

Tuż przed podaniem do michy dodaję warzywa - marchewkę albo buraczki Olewo, które bardzo wszystkim polecam, bo są o wiele wygodniejsze w stosowaniu niż świeże warzywa, a mają takie same właściwości i są ekonomiczne, bo taka paczka wystarcza na bardzo długo:
http://www.krakvet.pl/advanced_searc...tion=1&x=0&y=0

Mój pies praktycznie nie dostaje innych warzyw, czasem tylko zje banana albo jabłko, ale odkąd ma w diecie te buraki i marchew wygląda świetnie - nigdy wcześniej nie miał tak błyszczącej sierści.



Szamanka - 23-08-2008 19:29
Widzę, że niektórzy podają swoim psiakom ryby. Czy możecie sprecyzować jakie ryby, jak je podajecie, jak często? Gotujecie czy może surowe? Proszę o dokładny przepis ;) W końcu hobby ojca - wędkarstwo - mogłoby wreszcie przynieść jakiś pożytek ;)



Pandisia - 01-09-2008 08:54
Ja podaję zazwyczaj mintaja, dorsza lub pangę. Zawsze są ugotowane (na parze lub tradycyjnie) i zawsze wyciągam większe ości a resztę mielę w maszynce do mielenia mięsa. Podaję przeważnie raz-dwa razy w tygodniu. ;)



an1a - 01-09-2008 11:07

Widzę, że niektórzy podają swoim psiakom ryby. Czy możecie sprecyzować jakie ryby, jak je podajecie, jak często? Gotujecie czy może surowe? Proszę o dokładny przepis ;) W końcu hobby ojca - wędkarstwo - mogłoby wreszcie przynieść jakiś pożytek ;) Swojemu psu kupowałam filety lub całego śledzia lub łososia po filetowaniu (łososia mieliłam całego w maszynce). Wszystko surowe, ale śledzia przy dłuższym podawaniu gotowałam (zapach nieziemski :loveu:). Ogólnie Nero jadł ryby codziennie przez ok. 3 miesiące i jego sierść wyglądała super (alergia na białko zwierzęce).



Dollarek - 13-09-2008 20:22
Hm... Ja biorę jakieś mięsko z górnej półki najlepiej białe ( z kurczaka) gotuje wsadzam ryż lub kasze zależy co w sklepie jest ( bo u mnie np. jest w sklepie specjalna kasza dla psów) Później wsadzasz marchewe pomieloną ( miesko tez moze być pomielone )
Oczywiście wszystko gotujesz osobno... . Pozniej jak sie wszystko pomiesza dodaje jakjo surowe na sierść i lyżkę oleju slyszałam ze można w 100 % i codziennie gotuje to samo nie zamrazam i nic takiego codzienie świeże ;)
Pozdrawiam ;)



Dollarek - 13-09-2008 20:36

Gotujesz jakieś mięso np. szkielet z kurczaka <może byc ten z rosołu > albo jakieś inne mięsko <które możesz zmielić najlepiej po ugotowaniu zeby niejadł samego mięska> gotujesz ryż, marchew, pietruszkę <nie za dużo bo psy nie za bardzo nie lubią pietruszkę> i jakieś inne warzywka... po ugotowaniu warzywa poduś widelcem albo pokruj w drobną kostkę, mięsko tak jak wcześniej napisałam albo zmiel albo< w wypadku kurczaka> rozdrobnij go palcami... wszystko wymieszaj i gotowe... jeśli zrobisz wiecej to włuz do lodówki a przed podaniem tylko podgrzej... jak bedziesz miala <albo ktos inny> jakies watpliwosci to piszcie na mojego maila
Przepraszam za wtrącenie w tym poscie ale po pietruszce pies więcej sika...
Wiec ja swoim pietruszki ni edaje...;)
Tak jak ja dawałam pedigree wiecej sie zalatwia jak mu dawalm codziennie robil po 4 koopki rano...
Ja gotuje a jak gdzies wyjedzamy to mu daje sucha karme



Tai-Pan - 16-09-2008 13:48
Poczytałam sobie tu http://www.watrobawet.pl/index.php?o...d=51&Itemid=40 i odetchnęłam z ulgą, bo ja czasem gotuje mojemu czteromiesiecznemu seterowi mięso, warzywa i drobna kaszę. Pilnuję, żeby kasza była bardzo dobrze rozgotowana.
Piszecie tylko o ryżu, to sie wystraszyłam.... Ale nasz weterynarz wyraźnie powiedział, że kasza, płatki owsiane i jęczmienne,makaron, ryż, czerstwy chleb i bułki rozdrobnnione i podawane z mięsem (gotowanym lub surowym - zależy od psich upodobań) sa dobrymi pokarmami.
Mój pies niestety najmniej lubi ryż. Zje, jak głodny, ale niechętnie. Surowego mięsa nie lubi, może nie był karmiony w hodowli. Gotowane mięso mielę i mieszam z ryżem i jarzynami. Jeżeli pokarm jest mocno zwarty, to nie chce jeść, woli gęstą "zupę".



Koreksonowa - 16-09-2008 16:51
U mnie wygląda to tak: gotujemy mięsko (kurczak albo czasami wołowinka+wątróbka), dodajemy warzywa (marchew, seler, kalarepka, i co tam jeszcze rośnie w ogródku), a na końcu ryż/kasze i gotujemy aż ryż/kasza bedzie rozgotowana jak należy :)
A na sierśc to od czasu do czasu surowe jajco ( i wtedy jest radośc), albo łyżka siemienia lnianego do "zupy". I potwór się błyszczy :P

A właśnie.. jak to jest z burakiem ćwikłowym? Można też wrzucić? Taki ogródkowy z ekologicznego chowu?



Martens - 16-09-2008 22:24

A właśnie.. jak to jest z burakiem ćwikłowym? Można też wrzucić? Taki ogródkowy z ekologicznego chowu? Można, najlepiej tarty. Tylko nie przestrasz się potem czerwonej kupy ;)



kar0lla - 26-09-2008 20:20
Ja gotuje, jak mi się suche kończy a zapomniałam kupić, a ostatnio myślę o całkowitym przejściu na gotowane. Moje gotowanie to malakser plus garnek :) W garnku gotuje się ryż (jakieś pół kilo na na 2 kg mięsa), w malakserze mieli się mrożony szpinak z brokułami, seler i marchewka ścierane są na tarce (ale też w malakserze:) cudo ;) ) do tego siekam ( tak, tak, w malakserze) serca drobiowe. Jak ryżyk dochodzi, to wszystko wrzucam do niego, plus mielona wołowina i se bulba jakieś pięć minut. W międzyczasie psy blokują wyjście z kuchni, żebym na pewno nie zapomniała im tego dać :evil_lol:



Clohe - 07-10-2008 18:57
Witam :p chciałabym przejść na jedzonko gotowane, ponieważ mój psiak ma prawdopodobnie alergie pokarmową, zastanawiam się nad rybami, niestety nie wiem w jakich ilościach można je podawać dla psa o wadze 30 kg. o średniej aktywności. Czy rybke trzeba robić codziennie, czy można np. 1 raz na kilka dni? dziękuje za odpowiedzi



Bursztynka13 - 14-10-2008 16:11
Ja tak tylko dodam że pies za dużo szpinaku nie powinien jeść, ponieważ szpinak zawiera kwas szpinakowy, który wypłukuje wapń z organizu;) Lepsze będą marchewki, jabułka itp.



Szarusia - 25-10-2008 10:58
Witam!!
Mam pytanie-czy wszystkie wymienione tu przepisy nadają się na jedzenia dla szczeniaka??



Martyna&Zara - 16-11-2008 12:34
A ja mam takie pytanko. Czy psiak może od czasu do czasu zjeść surowe ryby. Mój psiak za nimi przepada więc od czasu do czasu dajemy mu żywca(nie żywego)o ile kot sąsiadów go wcześniej nie zje :lol:



an1a - 18-11-2008 12:03

A ja mam takie pytanko. Czy psiak może od czasu do czasu zjeść surowe ryby. Mój psiak za nimi przepada więc od czasu do czasu dajemy mu żywca(nie żywego)o ile kot sąsiadów go wcześniej nie zje :lol: Mój je surowe ryby, ale tylko morskie. W słodkowodnych trzeba się bawić w ości i nie mają tyle Omega co słonowodne.



Toros - 24-11-2008 07:21
A ja daję wyłącznie mięso z warzywami (suszone - parzone), bez żadnych wypełniaczy... co o tym myślicie?

Swoją drogą wiecie może gdzie można kupić w okolicach Warszawy sensowne acz tanie mięso dla psów w większych ilościach? (nie licząc firmy, która właśnie się zareklamowała powyżej ;))



Bursztynka13 - 29-11-2008 13:59
Według mnie karmienie samym mięsem nie jest najlepszym pomysłem.
1. Pies potrzebuje witamin (które są zawarte w warzywach i owocach). Wilki, lisy, hieny itp. nie jedzą tylko mięsa. Uzupełniają je np.jagodami.
2. Pies który je tylko mięso ma skłonność do nadwagi(tłuszcze) i urazów dotyczących kości (za duża ilość białka, które niszczy wapń).
3. Pies "zapycha" się mięsem. Nie je póżniej nic poza nim. A gdybyś gdzieś wyjechał, brał byś ze sobą 10 kg mięsa?



Martens - 29-11-2008 14:04

A ja daję wyłącznie mięso z warzywami (suszone - parzone), bez żadnych wypełniaczy... co o tym myślicie? Zależy jakie proporcje. I samo mięso nie jest ok, bo pies nie ma praktycznie żadnych źródeł wapnia; trzeba uzupełnić to przynajmniej chrząstkami, ew. nabiałem.



Katrin25 - 20-12-2008 13:12
Ja dla swojego Sznaucera mini gotuję ryż z mięsem i marchewką.
MIęso(+ skórki) z kurczaka ugotowane kroję na drobne kawalki.
Następnie dodaję je do ugotowanego na wodzie z marchweką ryżu(z dodatkiem kasz). Mieszam i gotowe;)



an1a - 14-01-2009 10:14

właśnie szukam jakiegoś przepisu na jedzenie dla mojej Pumci. czytam i czytam i wiecie co robie takie jak tu piszecie ale ona nie chce tego jesc niewiem czemu. dam samo miesko- zje, sucha je... a takich obaidków nie chce ruszyć. czemu? pomóżcie proszę.... Bo ma za dużo dobrego :diabloti:



EweMari205 - 14-01-2009 10:18
właśnie szukam jakiegoś przepisu na jedzenie dla mojej Pumci. czytam i czytam i wiecie co robie takie jak tu piszecie ale ona nie chce tego jesc niewiem czemu. dam samo miesko- zje, sucha je... a takich obaidków nie chce ruszyć. czemu? pomóżcie proszę....



Dorota_Fiszer - 19-01-2009 02:49

Mój je surowe ryby, ale tylko morskie. W słodkowodnych trzeba się bawić w ości i nie mają tyle Omega co słonowodne. Mam nadzieje,ze bede pamietac by potem tu zajrzec ;-) A nie boisz sie pasozytow w rybach surowych,zwlaszcza bablowca ?
Moje uwielbialy surowe ryby,ale zdrowy rozsadek wzial gore i gotuje ;-)



an1a - 19-01-2009 09:57

Mam nadzieje,ze bede pamietac by potem tu zajrzec ;-) A nie boisz sie pasozytow w rybach surowych,zwlaszcza bablowca ?
Moje uwielbialy surowe ryby,ale zdrowy rozsadek wzial gore i gotuje ;-)
Ryby, świnie, krowy, kurczaki, jajka - wszystko ma "coś" :) Nie popadam w panikę, a Nero przy częstym (codziennym) podawaniu miał je gotowane. Zapachu gotowanego śledzia nie da się zapomnieć :diabloti:



Nalewka - 23-01-2009 16:24

dam samo miesko- zje, sucha je... a takich obaidków nie chce ruszyć. czemu? pomóżcie proszę.... Jednego dnia nie daj wcale, sama woda i tyle. Następnego dnia będzie pałaszować aż się zakurzy :D



ma - 27-01-2009 13:55
ja juz od pewnego czasu zaczelam odchodzic od karmienia wylacznie karma. Najpierw dawalam mieso surowe lub gotowane z mixem wegeterianski Boscha. Ale w kupie bylo to co bylo w tym dodatku wegetarianskim szczegolnie kukurydza... Mieso to w zdecydowanej wiekszosci wolowina. Kupuje ja prosto z ubojni i jest naprawde super. Owszem poprzerastana blonami ale mysle ze jednak doskonala, bo jak gotowalam to robila sie z tego galareta!. Jednak w wiekszosci nie gotuje miesa tylko daje surowe. Nie kroje takze w kawalki tylko daje duze kawaly miesa zeby psy mialy przyjemnosc z gryzienia. Osobno gotuje jarzyny wszelkie czyli: marchew seler ziemniaki buraczki, piertruszka kiszona kapusta dodaje takze ogorki kiszone a lato dostaja mase zielonej pietruszki. Warzywa do gotowania kroje bardzo drobno ( szybciej sie gotuje ) ale nie tre bo .. mi sie nie chce tego robic:lol:. Po ugotowaniu miksuje to wszystko nasadka do koktaili z miksera ( malo mycia bo to niewielka nasadka) Nie odlewam wody z gotowania ale tej wody do gotowania daje bardzo malo. Dolewam pozniej oleju najczesciej lnianego dosypuje len zmielony ( w mlynku do kawy) w zimie daje suszona pietruszke, koperek wloski, tymianek majeranek i pokrzywe. Gotuje raz dziennie, moje jedza dwa razy na dzien. Jak daje gotowane to siedza niecierpliwie i czekaja. A jak daje sucha karme to jedna z moich suczek chowa sie do klatki i owszem pozniej zaczyna jesc ale " z zakretu":loveu: czyli tylna polowa ciala w klatce a mordka wysunieta i je ( miski u mnie wisza na metalowej klatce dla wygody psow- sa miski wyzej wtedy) nie wyglada to zeby jadla z przyjamnoscia. Kaszy ani makaronu nie daje. Kasza byla w kupie a makaron powodowal biegunke. Dodatkowo dostaja dosc czesto kosci surowe najczesciej wolowe, i tchawice czasem surowe czasem gotowane. I oczywiscie jablka. W lato same sobie je zrywaja z drzewa.:multi: Zjadaja takze inne warzywa np szpinak ,ale juz nie tak czesto. Owoce inne sa raczej tylko w lato wtedy to sa maliny, agrest ( sama zrywaja:) ) sliwki, arbuzy. Na razie maja sie dobrze a mam wrazenie ze jednej mlodej suni zgestniala siersc. Wylacznie na gotowanym sa od 2 miesiecy. Wczesniej mieszlam karme sucha i gotowane. Acha dodaje tez magnez i witaminy rozne, oraz algi morskie.



reksio7 - 30-01-2009 23:29
Wcześnie czasem dawałam moim kilerom sporadycznie wątróbkę i tuńczyka ale od kiedy została sama Żabka zmienił jej sie gust co do jedzenia. Obecnie dostaje prawie tylko gotowane jedzonko- ryż, kasza, płatki owsiane i sporadycznie kluski błyskawiczne.
Warzywa trę na tartce i mam potem zamrożone w lodówce.
Ryż gotuję z warzywami i w ostatnich minutach dorzucam do tego pokrojone na kawałki piersi kurczaka.
Kaszę (kupuje na rynku taką drobniutką jęczmienną , jest o wiele drobniejsza niż ta sklepowa) również gotuję najpierw z warzywami i gdy dobrze sie rozgotuje dodaje wołowinę lub serca wołowe pokrojone.
Płatki gotuje jednocześnie z wołowiną lub sercem i warzywami.
Kurczak tylko z ryżem.
Od kiedy został mi tylko jeden pies gotuję małe ilości, nie pełną szklankę ryżu, kaszy lub płatków.Starcza to Żabce na 2 dni.
Jeśli nie zdążę ugotować to sporadycznie dostaje makaron z białym serem (chudy) i odrobiną oliwy.
Często dostaje wieczorem surową marchewkę.
Oczywiście zdarza sie, że dostanie jakiś plasterek kiełbaski, nie potrafię jej odmówić.
Surowego mięsa nie chce jeść. Gdy żyła jeszcze jej mam i brat to czasem jadła, gdy widziała, że one jedzą.
Suchej karmy teraz je bardzo mało, choć kiedyś sie tym zajadała.



malade - 06-05-2009 15:56
wbrew pozorom niedrogi przepis na KURCZAKA Z MAKARONEM
Przepis dobry zwlaszcza jesli pies jest po przebytej chorobie/urazach, etc. Swego czasu czesto go uzywalam bo zostawalo mi duzo kury i roznego makaronu.
Wersja z mniejsza iloscia tluszczu: po prostu nie dolewac oleju na koncu

Skladniki:
piers z kurczaka jedna lub wiecej - zalezy od potrzeb (czesto mozna niedrogo nabyc w hipermarketach albo zostaja jakies niedojedzone resztki w zamrazarce)
okolo 2 szklanki makaronu (mnie sporo czasem zostaje z roznych paczek po roznych rodzajach - wiem, ze juz do niczego nie wykorzystam wiec mieszam ze soba

warzywa:
najlatwiej i najtaniej w sezonie, swieze warzywa sa duzo lepsze niz mrozonki, a i czesto bardziej oplaca sie kupic kilka roznych warzyw i zmieszac je ze soba niz drogie mrozonki. Swieze warzywa daja znacznie bogatszy aromat i sa duzo bogatsze w witaminy.

1 rzodkiewka
1/2 malej cebuli
kilka listkow bazylii jesli mamy taka mozliwosc
polowka papryki marynowanej czerwonej

przyprawy:
2 liscie laurowe
2 lyzeczki ziol prowansalskich
2 lyzeczki bazylii

Przygotowanie:
Podpalamy gaz, kladziemy patelnie i dolewamy troche zimnej wody. Piers/piersi kurczaka tluczemy zeby byly plaskie (ale nie przezroczyste ). Kiedy woda zaczyna sie gotowac kladziemy na patelni naszego kurczaka i dosypujemy po 2 lyzeczki ziol prowansalskich oraz bazylii.

http://i39.tinypic.com/20t10zo.jpg

Calosc dusimy na malym ogniu przez okolo 25-35 minut caly czas dolewajac wody i sprawdzajac czy mieso odpowiednio sie przyrumienilo i zmiekczalo (im dluzej sie gotuje tym mieso bardziej miekkie ). Podczas gotowania dorzucamy pokrojone warzywa i liscie laurowe.
Gotujemy makaron dorzucajac do wody kostke rosolowa lub Warzywko do smaku. Mozna dolac tez troche oleju.

http://i42.tinypic.com/et6ve0.jpg

Kiedy kura jest gotowa odcedzamy makaron i dorzucamy na patelnie. Mieszamy wszystko i dusimy jeszcze przez chwile wszystko razem.
Na koniec studzimy nieco, w zaleznosci od upodoban dolewamy troche oleju/mieszamy z sardynkami lub wrzucamy tabletke witaminowa.

http://i41.tinypic.com/r90ab5.jpg



Martens - 07-05-2009 10:05
Cebuli bym tam nie dodawała, bo jest toksyczna dla psów i może doprowadzić do anemii.



taks - 08-05-2009 08:37
podobnie jak kostki rosołowej ani marynowanej papryki
Niestety ale przepis daleko odbiega od zdrowego psiego jedzenia
Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie aby zjadł to własciciel :diabloti:



Koreksonowa - 09-05-2009 12:52
Właśnie.. ja bym to dla siebie ugotowała :P
Moja bestia od szczeniaka na gotowanym wręcz nie przepada za takim przyprawionym rosołkiem.



ankael - 15-08-2009 11:58
Witam.
Przepisy bardzo fajne, jednak nie wiem jaką porcję na dzień powinien dostać mój pies. Waży 9,5 kg, ma 12 miesięcy to cavalier. Już za parę dni będzie kastratem (względy zdrowotne-wnętorstwo). Ile gram mięsa w porcji na dzień powinien dostawać, ile gram ryżu i ile warzyw? Czy waga ryżu to ta przed gotowaniem, czy już po ugotowaniu? Bardzo byłabym wdzięczna za odpowiedź. Wy tu jesteście już doświadczonymi psiarzami, a ja dopiero raczkuję :roll:



ma - 15-08-2009 16:29
porcja dzienna to 2-3% wagi idealnej doroslego psa. To wszystko dzieli sie na 3 czesci i jedna trzecia to mieso 1/3 to zboza i 1/3 to warzywa. Calosc najlepiej podzielic na 2-3 porcje na dzien.



Jota - 15-08-2009 17:22

Witam.
Przepisy bardzo fajne, jednak nie wiem jaką porcję na dzień powinien dostać mój pies. Waży 9,5 kg, ma 12 miesięcy to cavalier. Już za parę dni będzie kastratem (względy zdrowotne-wnętorstwo). Ile gram mięsa w porcji na dzień powinien dostawać, ile gram ryżu i ile warzyw? Czy waga ryżu to ta przed gotowaniem, czy już po ugotowaniu? Bardzo byłabym wdzięczna za odpowiedź. Wy tu jesteście już doświadczonymi psiarzami, a ja dopiero raczkuję :roll:
Mój pies jest dorosły, ale waga dorosłego foksteriera jest podobna ok.10 kg . Jada dwa razy dziennie - rano i ok.15.00 - porcja poranna jest mała natomiast popołudniowa to objętość mniej więcej śniadaniowego talerzyka. Proporcja tak jak powyżej 1:3 ryż /kasza, makaron/, warzywa /np.wszystko co zawiera włoszczyzna bez cebuli i pora, buraki itp./ i mięso /wołowe, kurczak, od czasu do czasu wieprzowina/. Nie powinno się dodawać przypraw, cebuli, warzyw strączkowych a już napewno nie marynowanych :lol:. Myślę,że objętość sama dostosujesz do kondycji i apetetytu psa - ilości ruchu itp. Zdaj się trochę na własną intuicję. Powodzenia !



roberto3 - 17-08-2009 15:17
a jakie mięso kupujecie najczęciej?



puli - 17-08-2009 16:19

a jakie mięso kupujecie najczęciej? Jakie sie nawinie. (czyt. to co akurat jest w znosnej cenie)

Monotonia w misce jest prostą droga do wszelkich nadmiarów, niedoborów, nadwrażliwosci, alergii, wydelikacen układu pokarmowego itd. itp.

Najczesciej sie nawijaja ścinki wołowe z duża iloscia chrzastek, promocyjne kurczaki (całe albo udka), serca wołowe i wieprzowe (wieprzowina generalnie nie jest polecana ale jezeli pies czasami zje świnskie serca, to sie naprawde nie otruje ). Czasami sie trafia wiejska kura albo kawałek królika...
Jezeli akurat mam lodówke zapchana chudym miesem,to dorzucam troche łoju wołowego (Tłuszcz psu jest niezbedny do przyswajania witamin i jako źródło energii)
Generalnie nie podaje psom kurzych łbów ani podrobów ze wzgledu na zwiekszona zawartosc w nich szkodliwych substancji - tam kumuluja sie najwieksze losci metali ciezkich, pestycydów, antybiotyków itd...
Chyba ze burki dostana w prezencie kure czy królika od mojej "podmiejskiej" rodziny



aniaijaga - 17-08-2009 17:53
witam, mam pytanie kupilam niedawno dla mojego psa kurze rzołądki i przyszedł czas żeby przyrządzić je mojej suni. I wlasnie zastanawiam sie co z nimi zrobic ? - może jakies propozycje ?(co dodać )



Koreksonowa - 17-08-2009 20:41
My kupujemy udka z kurczaka bo są takie akurat, ani za chude ani za tłuste, do tego czasem wątrobę, raz mama siepołasiła na serca wieprzowe. Czasami tez wołowinkę gulaszową na której się moje szczenię wychowało i dlatego takie teraz przerośnięte jest :P



jola123 - 20-08-2009 08:48
a jaką rybę podajecie swoim psom i jak przygotowaną ?

ps. a jak wogóle wyglądają te ścinki wołowe, które podajecie swoim psom?



Jota - 20-08-2009 15:03

a jaką rybę podajecie swoim psom i jak przygotowaną ?

ps. a jak wogóle wyglądają te ścinki wołowe, które podajecie swoim psom?
Żadnej ryby - mój pies ryb nie lubi. Mięso gulaszowe wołowe -poprzerastane , z żyłami, kurczak - mięso i chrząstki, czasami wieprzowe.



ewelinabuck - 26-08-2009 13:02
ja swoim psom gotuje tak nie jest to jednoznaczny przepis:

1. kurczak czyli( albo korpusy albo jakies tam inne ) + makaron albo ryz lub pszenica do tego marchew,pietruszka seler
najpierw wstawiam miesko troche sie pogotuje aby zmieklo pozniej do tego calego wywaru a gotuje kolo 2 kg miesa bo mam 3 sporawe pieski dosypuje ryz albo makaron albo pszenice to sie troszke pogotuje pozniej wylanczam palik i sobie stygnie i pęcznieje i tak mi wychodzi jedzonko na 3-4 dni dla moich psiorow

2.mieso z indyka (albo szyje indycze albo porcje rosolowe indycze-) wszystko jak sie ugotuje to obieram z miecha krpje drobie i takie tam znow wrzucam do tego gara skad wyjelam i dosypuje pszenice albo ryz no i oczywiscie sa tam juz ugotowane wazywka i tak jak w przepisie pierwszym troszke sie pogotuje i odstawiam az samo sobie napecznieje .mniej wiecej tyle samo miecha i innych dodatkow

3 ugotowana watrobka okolo 70dkg + makaron : przepis jednodniowy;)

a ponadto surowe kosteczki jakies surowe miesko,nozki swinskie ,kurze lapki .filety rybne jeszcze najlepiej na pol zmrozone



ssylwia - 05-09-2009 17:30
ja swojemu jamnikowi najcześciej daje udko z kurczaka lub wolowinke do tego lyzka ryzu lub lyzka makaronu marchew, pietruszka jabluszko i lyzka oleju slonecznikowego :) wcina aż mu się uszy trzęsą ;)

(mięsko gotuje a warzywa tre na tarce :) )



Endher - 08-09-2009 08:57
Ja zazwyczaj gotuję kurczaka z ryżem i warzywami np. marchew,od czasu do czasu podaję też gotowaną rybę,a wszystko bardzo jej smakuje ;-)



olekg89 - 10-09-2009 09:55
W carrfourze czy jak to się pisze:evil_lol:Na stoisku mięsnym koło batonów dla psów.Są często w workach kości i ścinki mięsne (skóry z kury ,kurpusy) itd. za śmieszne ceny.Ostatnio za 64gr kupiłem prawie kg skór kurzych:multi: I za 1zł kości z indyka :crazyeye:dość bogato oblepione mięsem.Wszystko świerze.;)



Koreksonowa - 10-09-2009 10:24
Można do takiego tradycyjnego psiego gulaszyku (kurcczak+ryż/kasza+warzywa) zamiast kurczaka dać filet z mintaja? Akurat mam na stanie 2 filety których nie mam jak inaczej wykorzystać:D
A dodam że mój pies mintaja lubi, kiedyś porwał niezupełnie rozmrożony kawałek ze stołu i zeżarł..



Martens - 10-09-2009 10:29
A pewnie, że można ;)



jola123 - 10-09-2009 16:22
a jakie mięso wołowe? Tak mi się wydaje, że moja psina mało je tego mięska, a nie wiem jakie kupić żeby nie zbankrutować :roll:



Koreksonowa - 10-09-2009 22:44
My kupujemy gulaszowe. takie kawałki dobrego poprzerastanego mięska.



rotek_ - 12-09-2009 12:10
czy może ktoś ma przepis na jakąś papkę dla psów

w schronisku co kilka dni daję każdemu psu konga wypełnionego karmą z puszki
zastanawiam się czy można czymś tańszym zastąpić mięsko z galaretką...ale na tyle aby było to tak samo pyszne i pachnące



olekg89 - 13-09-2009 13:31
Ugotować ryż zmieszać z puszką dla psów.I zamrozić np.to się dłużej pomęczą:)Taki pomysł mi wpadł jako 1.



Koreksonowa - 13-09-2009 18:01
A takie mrożone zimne żarełko nie zaszkodzi? Do gotowania można nózki z kurczaka wrzucić, tanie, a fajna galareta się robi:)



Putin - 18-09-2009 15:40
Mój Potworek jest bardzo wybredny i nie wszystko chce jeśc ale wcale Mu się nie dziwię, rozpieszczony jest i od początku nauczony że pańcia mu gotuje smakołyki:p.Je różne rodzaje mięska od drobiu począwszy przez wieprzowinkę i wołowinkę na rybkach kończąc.Warzywa lubi surowe a nie gotowane, marchewke np zjada całą surową ale musi byc obrana i miec odkrojone koncówki, uwielbia jabłka, selery, banany,pietruszki i wiele innych różnosci......Jak gotuję mu posiłki to przeważnie raz na 2 dni.Około 2 kg mięsa gotuję w wodzie bez warzyw tak długo aż będzie miękkie, potem wrzucam do gotującego się mięsa 500 g makaronu i dalej gotuję ok 10 minut.Całośc odcedzam i mieszam tłuczkiem do ziemniaków żeby uzyskac papkę (dobrze wymieszac trzeba mięso z makaronem żeby nie wyżerał samego mięsa).Kości nie dostaje wogóle bo po nich choruje:puppydog:.