Policja Dla Zwierząt

Policja Dla Zwierząt





Andźka - 01-01-2006 16:18
Tak sobie mysle że w Polsce brakuje policji dla zwierzat na wzór RSPCA która by tropiła i karała przejawy okrucieństwa wobec zwierzat, zabierała takie biedusie od złych ludzi i pomagała w procesie adopcyjnym. Gdyby tylko prawodawcy dostrzegli jakim problemem jest okrucieństwo wobec zwierzat i do jakich wypaczeń prowadzi (skoro skatował psa czy cofnie sie przed skatowaniem człowieka?) można by nie tylko reagować słysznym oburzeniem ale i karać, prawdziwie karać poprzez wysokie grzywny, areszt i zakaz posiadania zwierząt. Proponuje podnieść inicjatywe obywatelską !





ach21 - 01-01-2006 16:45
pomysł wspaniały ale i bardzo trudny do zorganizowania....



Dorota_33 - 01-01-2006 17:00
My chyba jego realizacji nie doczekamy?



coztego - 01-01-2006 17:06
Poszukajcie na "Wszystko o psach", niedawno był tam post o powstającym właśnie stowarzyszeniu, które ma być "policją dla zwierząt".





Sylka - 01-01-2006 22:27
Tu jest link do postu o Strazy dla zwierzat

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=19167



14ruda - 02-01-2006 19:54
Taką polską policją dla zwierząt jest Inspektorat TOZu.Trzeba przejść 10 godzinne szkolenie i zdać państwowy egzamin.No i przede wszystkim byc członkiem Tozu.Niestety etaty są tylko w Wawie,bo tam prezydent dał dużo kasy.Tam mają klinikę weterynaryjną i pogotowie.
Nasza rzeczywistość jest taka:ludzie zglaszają przypadki znęcania się nad zwierzętami.Interesują się losem zwierzaków.Czasem aż za bardzo i zgłoszenie okazuje się złośliwością sąsiadów.W każdym razie są sprawy,które należałoby skierować do sądu,na policję.I wtedy się zaczyna.Nie możemy,albo sprawa jest umarzana,bo nie ma świadków,którzy odważyliby się zeznawać.
Z odebraniem zwierzęcia nie powinno być problemów wedle zapisów ustawy o ochronie zwierząt,ale niestety nasza polska policja jeszcze nie bardzo traktuje ją poważnie.Nawet nie czytali.Są oczywiście tacy,którzy chętnie pomagają,ale to za mało.Marzy mi się więcej praw dla inspektorów.A jak będzie kasa to będą możliwości.



annnka - 02-01-2006 21:41
chcialabym tam pracowac
tez o tym mysle ze to jest bardzo potrzebne



Dorota_33 - 02-01-2006 22:10

Taką polską policją dla zwierząt jest Inspektorat TOZu.Trzeba przejść 10 godzinne szkolenie i zdać państwowy egzamin.No i przede wszystkim byc członkiem Tozu.Niestety etaty są tylko w Wawie,bo tam prezydent dał dużo kasy.Tam mają klinikę weterynaryjną i pogotowie.
Nasza rzeczywistość jest taka:ludzie zglaszają przypadki znęcania się nad zwierzętami.Interesują się losem zwierzaków.Czasem aż za bardzo i zgłoszenie okazuje się złośliwością sąsiadów.W każdym razie są sprawy,które należałoby skierować do sądu,na policję.I wtedy się zaczyna.Nie możemy,albo sprawa jest umarzana,bo nie ma świadków,którzy odważyliby się zeznawać.
Z odebraniem zwierzęcia nie powinno być problemów wedle zapisów ustawy o ochronie zwierząt,ale niestety nasza polska policja jeszcze nie bardzo traktuje ją poważnie.Nawet nie czytali.Są oczywiście tacy,którzy chętnie pomagają,ale to za mało.Marzy mi się więcej praw dla inspektorów.A jak będzie kasa to będą możliwości.
Sprawa? Jaka sprawa? Moje dziecko znalazło szczeniaki na śmietniku,przyniosła do domu-odratowałyśmy.Dowiedziałam się kogo są i kto je wyrzucił,powiadomiłam straż miejską-odesłali mnie na policję
(bo to wykroczenie,stwierdzili),policja gówno za przeproszeniem zrobiła-mimo,że oprawca psiaków mieszka w sąsiedztwie komisariatu!Nic nie można w tym kraju wyegzekwować.Starałam sie,żeby facetowi zabrali suczkę-bo ciągle będą szczeniaki !Mam nadzieję,że to się zmieni!!!!!!!!



San_(jagodowa:) - 03-01-2006 20:55
Nie wiem,czy mogę zadać to pytanie w tym wątku,ale chciałabym widzieć,co trzeba zrobić,aby zostać członkiem TOZ-u?



Sylka - 04-01-2006 08:40
Najlepiej bedzie jak skontaktujesz sie z najblizsza jednostka TOZ-u, wejdz na strone www.toz.pl i tam pod haslem jednostki znajdziesz wszystkie dane.



14ruda - 04-01-2006 13:55
Tak właśnie.Najpierw musisz należeć do TOZu czyli wypełnić deklarację członkowską i wpłacić składkę i wpisowe.Dla osób uczących się jest to 1,50 zl i 2,50.Dla nie uczących się odpowiednio 3,00 zł i 5 zł.Wpisowe płaci się raz,składkę co miesiąc na konto TOZu.Potem trzeba wypełnić deklarację inspektora,mieć chyba 3 zdięcia,zaświadczenie od lekarza,że nie ma przeciwwskazań do pracy w inspektoracie(od rodzinnego),ksero dowodu i świadectwa ukończenia szkoły średniej(trzeba mieć minimum średnie wykształcenie).I to Twój oddział TOZ wysyła do Warszawy.Jednak dla ćiebie tylko Inspektor Krajowy nie zrobi szkolenia.Musi być kilka osób.

A co do naszej policji i sądów to się zgadzam,że gówno robią jeśli chodzi o zwierzęta.Ale na szczęście nie wszędzie.Nasza prokuratura jest akurat jakaś zacofana,obija się i w ogóle,ale z niedalekiego miasta w 2 tygodnie załatwili sprawę zabicia psa i sprawa jest w sądzie już.Inna sprawa też trafiła z prokuratury na wokandę.Więc nie ma co narzekać.Świadomość ludzi się podnosi,zaczynają sobie zdawać sprawę,że znęcanie się to nie tylko bicie zwierzęcia,i że to łamanie prawa,za które się odpowiada.



San_(jagodowa:) - 04-01-2006 22:07
Dziękuję za informacje :DDDD



San_(jagodowa:) - 04-01-2006 22:08
Śmiesznie wyszła ta buźka ;)



Monika Pikulik - 12-01-2006 01:39
Witam.

Jeśli chodzi o bycie inspektorem w Towarzystwie Opieki nad Zwierzętami,to w każdym województwie są inne zasady przyjmowania ludków.
Na przykład w Warszawie :
Najpierw trzeba być co najmniej 6 miesięcy członkiem TOZ-u i ragularnie opłacać składki i dopiero po 6 miesiącach odbywa się szkolenie na inspektora.Co do zasaz na jakich przyjmuje się inspektorów to od momentu kiedy ja się zapisywałam zmieniły się.Nie chcę wprowadzić Was w błąd i radziła bym zadzwonić do oddziału/okręgu TOZ mieszczącym się w Waszym województwie i dowiedzieć się jakie są owe zasady.Podaję numer telefonu do oddziału/okręgu TOZ w Warszawie : (0-22)831-87-62, ul. Al. Solidarniści 82.

Pozdrawiam.



14ruda - 12-01-2006 15:04
W sumie masz rację.Nie wsz edzie jest pewnie tak samo.Ale w każdym oddziale wiedzą na pewno jak to się odbywa.



Bodziulka - 27-01-2006 12:59

Poszukajcie na "Wszystko o psach", niedawno był tam post o powstającym właśnie stowarzyszeniu, które ma być "policją dla zwierząt". Wczoraj na Wocie (nie wiem, czy regionalnym czy tylko warszawskim) był wywiad z szefem/kompndantem tej policji i jednym z pracowników (tyle, ze późno - istotne rzeczy związane ze zwierzakami jakoś zawsze są zrzucane na godziny o małej oglondalności). Nie widziałam całości, ale wiem, że chcą wprowadzać jakieś zajęcia do szkół (dla uczniów i rodziców - ciekawy pomysł), będą mieli uprawnienia ddo kontrolowania sytuacji, w jakich żyją zwierzęta, jak również będą sprawdzali działalność schronisk. To tyle, co usłyszałam. Ale zauważyłam (chyba, ze jestem ślepa), że to jest Psia Policja (tak chyba mieli napisane na plakietkach - w ogóle wyglądali jak ze straży granicznej ;)). Oby szybko rozkręcili swoją działalność.



Guciek - 28-01-2006 21:54
Ohhhh super, oby to jak najszybciej ruszyło!
Podoba mi sie pomysl edukacji rodzicow i dzieci. Moze za kilka lat choc po czesci znieknie ten ciemnogród?:shake: